Jak poradzić sobie ze zmęczeniem? 4 sposoby na odpoczynek, kiedy nie masz czasu

Powoli zbliżamy się do końca tego naprawdę dziwnego i zaskakującego roku szkolnego. I pomimo nietypowej sytuacji, ilość pracy i wyzwań emocjonalnych pozostają praktycznie niezmienne.
Zanim więc nastaną upragnione wakacje, wszyscy musimy zmierzyć się z nawałem pracy, stresem, a co za tym idzie – sporym wyczerpaniem. Zarówno tym fizycznym, jak i psychicznym. Dodatkowo, znam realia i wierzę, że naprawdę trudno to wszystko ogarnąć, kiedy terminy gonią i ciągle ktoś czegoś chce od Ciebie.
Jak więc poradzić sobie ze zmęczeniem, szczególnie wtedy, kiedy nie mamy czasu? Podrzucam 4 moje sposoby na szybki odpoczynek.

 

Po pierwsze, pozwalam sobie
Pamiętam taki czas w moim życiu, kiedy nie odpoczywałam. Wydawało mi się, że nie mam na to czasu. No właśnie, wydawało się. To sformułowanie wręcz idealnie tu pasuje, bo była to jedynie iluzja. Miałam czas, jednak decydowałam, że przeznaczam go wyłącznie na pracę. I pewnie nietrudno uwierzyć, że nie czułam się wtedy dobrze. Ani fizycznie, ani psychicznie.
Po jakimś czasie zauważyłam, że to dość częsta wymówka. Ludzie nierzadko narzekają na zmęczenie, ale nic z nim nie robią, tłumacząc się natłokiem zajęć i właśnie, brakiem czasu.
„Odpocznę, kiedy skończymy ten projekt”, „Wyśpię się po śmierci”. Znacie to? Co ciekawe, paradoksalnie brak odpoczynku sprawia, że pracujemy gorzej, mniej wydajnie, a co za tym idzie, potrzebujemy większej ilości czasu na wykonanie swoich zadań. I jesteśmy jeszcze bardziej zmęczone. Błędne koło.
Usłyszałam kiedyś, że najwyższy czas na odpoczynek jest wtedy, kiedy nie masz na niego czasu. Coś w tym jest, prawda?
Wiele osób ma także ogromne poczucie winy, jeśli pozwalają sobie na chwilę nic nierobienia. Wiesz co? Nie potrzebujesz specjalnego pozwolenia na to, żeby odpocząć. Poza tym, kto miałby Ci go udzielić? Jedyną osobą, która może to zrobić, jesteś Ty sama. Odpoczynek to też nic, na co trzeba zasłużyć lub zapracować. Jest nam potrzebny do zdrowego funkcjonowania, jak dobre jedzenie czy bliskie relacje.
To wybór. Możesz bagatelizować sprawę, szukać wymówek, uznać, że i tak nie da się nic zrobić. Albo zdecydować, że chcesz zadbać o siebie i poradzić sobie ze zmęczeniem. Zachęcam Cię do tego ostatniego. Po prostu, pozwól sobie na to.

 

Wybieram to, czego nie robię
Wszyscy mamy ograniczone zasoby czasowe. Szokujące, prawda? 😉 Żartuję sobie, ale spotykam zaskakująco dużo osób, które wierzą, że są w stanie zrobić absolutnie wszystko. Niestety, tak to nie działa. Być może, jesteś w stanie wyznaczyć sobie hiper – ambitne cele. I może nawet jesteś w stanie zrealizować je wszystkie.
Pytanie, jakim kosztem? Co poświęcasz? Sen, zdrowie, czas z rodziną, regenerację sił? Warto?
Więc, musisz wybierać. Nie ma innej opcji. Wierzę, że to trudne, ale skoro czytasz ten artykuł, to prawdopodobnie potrzebujesz wydobyć się spod tych wszystkich zalewających Cię zadań, zobowiązań i obowiązków. Chcesz po prostu odpocząć.
Co może Ci pomóc? Proponuję, byś pomyślała trochę inaczej o organizacji swojego czasu, Spróbuj na początek wybrać tylko te rzeczy, których nie zrobisz. Wykreśl je ze swojej listy zadań. To, co znacznie ułatwi Ci ten proces, to świadomość tego, co naprawdę jest dla Ciebie ważne. Warto więc dać sobie chwilę na refleksję. Zastanów się, bez czego nie jesteś w stanie żyć w dobrym zdrowiu fizycznym i psychicznym, a bez zrobienia czego świat się nie zawali.
I wyrzucaj te ostatnie. Bez wyrzutów sumienia.

 

Moje ciało też odpoczywa
Pomyśl z troską o swoim ciele. Twoje ciało to Ty. Nie zliczę ile razy słyszałam historię o tym, że ktoś tak zatracił się w pracy, wolontariacie, obowiązkach, że doprowadził swoje ciało do skrajnego wyczerpania.
Ciało jest ważne. Pewnie wiele już dla Ciebie zrobiło. Jeszcze sporo zrobi. Nie zapominaj o nim i traktuj je z czułością. Spróbuj zmienić JEDNĄ MAŁĄ rzecz. Pij więcej wody, albo spróbuj jeść zdrowiej (np. dodając warzywa do każdego posiłku). Może zrobisz krótkie rozciąganie? I absolutnie, nie rezygnuj ze spania.
Czytam obecnie świetną książkę – „Dlaczego śpimy?”. Jej autor profesor Matthew Walker, który ma za sobą dziesiątki badań z zakresu neurologii, psychiatrii i psychologii, przekonuje, że sen to absolutnie podstawowa sprawa, jeśli mamy w planach długie życie w dobrym zdrowiu fizycznym i psychicznym.
Zmniejszanie liczby przesypianych godzin niesie ze sobą olbrzymie konsekwencje. Jak sam mówi: „Właściwie każda choroba, która trawi w ostatnich latach społeczeństwa rozwinięte, ma swoje przyczyny w niedoborach snu. Krótki sen zwiększa ryzyko przytykania się tętnic, co po jakimś czasie może doprowadzić do choroby wieńcowej czy udaru. Zaburzania snu przyczyniają się również do powstawania wszystkich najważniejszych zaburzeń psychicznych, w tym depresji, stanów lękowych i skłonności samobójczych.
Wystarczy kilka nocy zbyt krótkiego snu, aby nasz organizm osłabł pod względem immunologicznym. Jeżeli taki stan się przedłuża, może mieć wpływ na powstawanie nowotworów.”

 

Mam kontakt z naturą
Wiecie, muszę się Wam do czegoś przyznać. Jeszcze całkiem niedawno, słuchając ludzi wychwalających zalety obcowania z naturą, w mojej głowie pojawiało się wyłącznie krytyczno – ironiczne „jaaaaaasne”. Moje podejście zmieniło dopiero macierzyństwo, kiedy sama poczułam moc codziennego kontaktu z przyrodą. Obecnie, spacery w pola i do lasu, to jedna z najbardziej relaksujących mnie rzeczy. Uwielbiam patrzenie w dal, podziwianie roślin i słuchanie odgłosów natury.
I może jesteś teraz w takim miejscu, w którym byłam i ja. Nie do końca wierzysz w ten cały kontakt z przyrodą. A gdybyś zrobiła mały eksperyment? I poszła na krótki spacer. Lub poszukała w swoim otoczeniu miejsca, gdzie natura ma się dobrze, gdzie możesz odetchnąć. Zrób to i sprawdź czy coś się zmieni. Polecam 😊
Sposobów na odpoczynek jest całe mnóstwo. Poszukaj czegoś, co będzie pasowało do Ciebie i życia, jakie prowadzisz. Warto znaleźć czas na odetchnięcie. Bardzo świadomie.
Spróbujesz?

 

Jesteś nauczycielką?
Pracujesz w szkole i chciałabyś się rozwijać?
Potrzebujesz wspierającej grupy?
Dołącz do nowej grupy na Facebooku PROSZĘ PANI – grupa rozwojowa dla nauczycielek
Będziemy rozmawiać tam o dbaniu o siebie, tutoringu, stwarzaniu przestrzeni do uczenia się i własnym rozwoju. Dołącz do nas! Zapraszam Cię serdecznie!

Leave a Reply