6 zabaw integracyjnych, które możesz wykorzystać na pierwszej lekcji po wakacjach

Początek września to z całą pewnością ważny moment, aby popracować nad stworzeniem dobrej atmosfery w klasie. Nie dotyczy to wyłącznie nowych klas (choć to niewątpliwie największe wyzwanie), ale także grup, które muszą ponownie wspólnie działać po dość długiej, wakacyjnej przerwie. Jestem przekonana, że poświęcone czas i uważna praca na tym etapie, będą procentować przez następne miesiące.
Poniżej proponuję 6 moich integracyjnych hitów. Możecie zrobić je na Waszych pierwszych lekcjach zarówno w grupach, które się już znają, jak i tych, które widzą się pierwszy raz.
Ale zanim zaczniecie czytać opisy tych ćwiczeń, ważne jest dla mnie, aby wybrzmiała jeszcze jedna kwestia. Mam taką zasadę, że nauczyciel nie powinien być niewolnikiem narzędzia. One mają służyć Wam i odpowiadać na potrzeby Wasze i Waszych uczniów. Można więc, a nawet trzeba dowolnie modyfikować ćwiczenia, tak aby pasowały  wieku, możliwości i aktualnej sytuacji klasy. Pamiętajcie o tym, ok? ?
  1. Jakim zwierzęciem jesteś?
Nawet nie wiem, skąd znam tę zabawę. Ale absolutnie jest moją ulubioną. I zawsze, zarówno wtedy kiedy robię ją z drugoklasistami, jak i na zajęciach z wykładowcami akademickimi generuje niesamowite ilości śmiechu. Dobrze sprawdzi się zarówno w grupie, która już się zna, jak i w całkiem nowej. Dobrze przełamuje lody i pozwala na zdobycie nowych i czasem zaskakujących informacji na temat uczniów. Spróbujcie!
Dla kogo: Dobrze sprawdza się w przypadku młodszych dzieci (nie trzeba umieć pisać) i licealistów. Nie polecam dla młodzieży w wieku gimnazjalnym.
Przebieg ćwiczenia: Uczestnicy rysują zwierzę, które najlepiej oddaje ich osobowość, charakter i upodobania. Nie pokazują innym swojego rysunku. Nauczyciel też śmiało może uczestniczyć w tym ćwiczeniu. To zwykle podnosi poziom radości wśród uczniów. Prowadzący zbiera wszystkie rysunki i pokazuje po kolei klasie, której zadaniem jest zgadnięcie czyje jest prezentowane zwierzę. Osoba, która je narysowała, może przez chwilę opowiedzieć, skąd taki wybór.
  1. Kto tak jak ja?
Kultowa zabawa, którą zna sporo osób. Jej popularność wynika z prostoty i świetnej zabawy, jaką zapewnia. Najbardziej ruchowa ze wszystkich tu opisanych. Bardziej niż na zdobycie informacji o uczniach, pozwala na przełamanie lodów i zbudowanie pozytywnej atmosfery. Może być też świetnym energizerem. Uwielbiana przez dzieci i dorosłych (gdybyście tylko mogli zobaczyć tych bijących się o krzesło poważnych, dorosłych nauczycieli ? ).
Dla kogo: Dla wszystkich.
Przebieg ćwiczenia: Tworzymy krąg z krzeseł. Jedna osoba nie ma krzesła i staje na środku. Wypowiada zdanie  rozpoczynające się od „Kto tak jak ja..”, a na jego zakończenie podaje jakąś cechę, np. „lubi jeść pizzę”. Wszystkie osoby także posiadające tę cechę muszą zmienić swoje miejsce. Należy to zrobić dość szybko, bo krzeseł jest o 1 mniej niż uczestników zabawy. Warto umówić się z uczniami, aby wymieniane cechy nie były widoczne na pierwszy rzut oka i nie dotyczyły wyglądu. W tym ćwiczeniu szczególnie należy zadbać o bezpieczeństwo uczniów i realizować je w odpowiedniej odległości od ostrych krawędzi czy innych zagrażających elementów.
  1. Picasso
O tym ćwiczeniu pierwszy raz dowiedziałam się od mojej koleżanki z pracy, naszej szkolnej pedagożki Kasi.  Od razu mi się spodobało. Jest świetne! Zawiera w sobie mnóstwo atrakcyjnych dla dzieci elementów: niestandardowe rysowanie, pisanie miłych rzeczy i ekscytację na moment przed ich przeczytaniem. Świetnie buduje dobrą atmosferę zarówno w klasach, które zaczynają się ze sobą uczyć, jak i w tych, które spotkały się po wakacjach. Polecam!
Dla kogo: Właściwie dla wszystkich, choć najlepiej sprawdza się w przypadku młodszych dzieci. Uczestnicy muszą umieć czytać i pisać.
Przebieg ćwiczenia: Prosimy uczniów, aby wyobrazili sobie jak wielkim artystą był Picasso i spróbowali się choć na chwilę wcielić w jego rolę. W pierwszym etapie tego ćwiczenia uczestnicy rysują portret osoby, z którą siedzą w ławce. Robią to w bardzo specyficzny sposób, bo nie patrzą przy tym na kartkę, a jedynie na swojego sąsiada bez odrywania od niego wzroku. To dość trudne, ale starają się jednak zrobić to jak najlepiej. Następnie uczniowie oddają kartkę autorowi, który może dokończyć dzieło – pokolorować je albo dodać nowe elementy. Uczniowie podpisują  swoje portrety, które rozkładamy po całej sali. Zapraszamy uczniów do odwiedzenia każdego portretu i napisanie na nim (ale tak, aby nie zniszczyć rysunku) jednej lub kilku miłych rzeczy, które dostrzegają w właścicielu dzieła. Następnie każdy z uczniów odczytuje na głos, co napisali mu inni. Może skomentować co najbardziej/najmniej podoba mu się wśród otrzymanych komentarzy.
  1. Dwie prawdy, jedno kłamstwo
To zabawa, przy którym zawsze jest dużo śmiechu. Jest pewnego rodzaju zagadką, stąd intryguje i zachęca do uważnego słuchania. Warto zachęcić uczniów, aby postarali się napisać coś, co będzie wyzwaniem dla grupy.
Dla kogo: Dla uczniów, którzy potrafią już pisać i choć trochę się już znają. W każdym wieku. Raczej dla mniejszej grupy (inaczej zabawa trwałaby za długo).
Przebieg ćwiczenia: Prosimy, aby uczniowie zapisali na kartce 3 informacje o sobie. Mają być to dwie prawdy i jedno kłamstwo (w dowolnej kolejności) i podpisali swoje kartki. Wszystkie kartki wrzucamy do czapki albo worka, losujemy kartki i głośno odczytujemy. Zadaniem grupy jest odgadnąć, które zdania są prawdziwe, a co jest kłamstwem.
  1. Koc
Prosta zabawa. Idealna dla grupy, która spotyka się pierwszy raz i nie zna jeszcze dobrze swoich imion. Jedyne, czego do niej potrzebujemy, to koc albo inny większy kawałek materiału.
Dla kogo: Dla nowych grup uczniów w każdym wieku.
Przebieg ćwiczenia: Dzielimy klasę na dwie równe grupy. Stajemy przy drzwiach. Dwie osoby trzymają koc, który zasłania przejście. Grupy stają po dwóch stronach owego koca. Jeden z uczestników w każdej grupie podchodzi do przodu, niemal pod sam koc. Na znak prowadzącego, osoby trzymające koc upuszczają go na ziemię. Gdy opada, osoby znajdujące się naprzeciwko siebie muszą jak najszybciej powiedzieć imię osoby znajdującej się naprzeciwko. Kto zrobi to wolniej, przechodzi do drużyny wygranej. Koc zostaje ponownie podniesiony, a do przodu podchodzi kolejna osoba. Bawimy się do momentu, kiedy w jednej z grup będzie zdecydowanie więcej osób.
  1. Cebula
To jedna z moich ulubionych zabaw integracyjnych. Jest wspaniałym dowodem na to, że prostota zwykle sprawdza się najlepiej. Bezpieczna i cudownie wielofunkcyjna, bo można ją wykorzystać w wielu sytuacjach. Sprawdza się zarówno u dzieci, jak i u młodzieży (dorośli też ją uwielbiają).
Dla kogo: Właściwie dla wszystkich – od pierwszoklasistów do maturzystów. Należy dostosować zadawane pytania do wieku odbiorców.
Przebieg ćwiczenia: Dzielimy uczestników na dwie równe grupy. Prosimy, aby stworzyli dwa okręgi (wewnętrzny i zewnętrzny) i ustawili się tak, aby każdy miał parę. Uczestnicy stoją w nich twarzami do siebie. Zadaniem stworzonej pary jest porozmawianie na podany przez prowadzącego temat. Uczestnicy mają do dyspozycji minutę, następnie pada sygnał, że należy przerwać rozmowy i zmienić pozycję. Zmiana pozycji następuje w bardzo określony sposób. Podajemy instrukcję, że jeden z kręgów (wewnętrzny albo zewnętrzy) przesuwa się o jedno lub kilka miejsc zgodnie z ruchem wskazówek zegara i podajemy nowy temat rozmowy. Zabawa dobrze się sprawdza, jeśli liczba zmian nie jest większa niż 5–6.
Przykładowe tematy do rozmowy (można je zmieniać i dostosowywać do wieku i sytuacji swoich uczniów):
  • Co lubisz robić w wolnym czasie?
  • Jakie jest Twoje ulubione danie?
  • Jak się czułeś dzisiaj rano?
  • Co robiłam(-em) w czasie wakacji?
  • Jaki był najpiękniejszy widok, jaki widziałam(-em)?
  • Gdybyś miał spędzić wymarzony dzień, to jak by wyglądał?
Na sam koniec jeszcze jedna wskazówka. Warto poświęcić kilka minut po zakończeniu zabawy, na omówienie w grupie. Zapytajcie uczniów jak się czuli podczas wykonywania zadania, co zauważyli, czy chcieliby dorzucić coś od siebie. Dzięki temu będziecie mogli sprawdzić w jakim nastroju i z jakimi myślami  Wasi uczniowie kończą zabawę.
Dajcie znać, czy użyłyście któregoś z opisanych ćwiczeń. Będzie to dla mnie bardzo ważna informacja. Korzystajcie śmiało i bawcie się dobrze! Pięknego początku roku szkolnego!
Zdjęcie autorstwa Emmy Van Sant ze zbiorów Unsplash

2 komentarze

  1. Magdalena

    22 października 2018 at 22:25

    Znałam wszystkie zabawy oprócz Picassa, jednak o trzech z nich zupełnie zapomniałam, a szkoda. Wykorzystam je wszystkie!;)

    1. Joanna Gardynik

      23 października 2018 at 06:39

      Dzięki! Cieszę się, że ćwiczenia okazały się przydatne. Wspaniałej zabawy podczas ich wykonywania!

Leave a Reply