Co to jest tutoring?

Słyszałyście o tutoringu? To jedna z ciekawszych metod pracy, którą coraz częściej można spotkać w polskich szkołach. Korzysta z niej także coraz więcej uczelni i organizacji pozarządowych.
A tak bardzo osobiście, tutoring to moje najszczęśliwsze doświadczenie zawodowe.
Niewiele rzeczy daje mi taką radość, jak prowadzenie procesów tutorskich i uczenie innych tej metody. Robię to od ośmiu lat i nic nie wskazuje, żeby mogłoby mi się to znudzić. Uwielbiam o tym pisać i rozmawiać.
Pozwólcie więc, że dzisiaj i Wam opowiem o tym, czy jest tutoring i jakie są jego główne założenia.
Co to jest tutoring?
Gdybym mogła użyć tylko jednego zdania, powiedziałabym, że tutoring to spotkanie. Dwóch osób – tutora i podopiecznego, które wnoszą w nie to, kim są. Swoją wiedzę, umiejętności, doświadczenie, ale także temperament, osobowość i charakter. Warto podkreślić, że tutoring to proces. Aby mógł w pełni zaistnieć niezbędny jest czas i regularna praca.
Na poziomie operacyjnym, można powiedzieć, że tutoring polega na indywidualnych, regularnych (odbywających się najczęściej co 1-2 tygodnie) spotkaniach tutora i podopiecznego, mających na celu integralny rozwój podopiecznego i wzmacnianie jego potencjału.
Historia tutoringu
Tutoring  narodził się w XVII wieku w Anglii i jak pisze profesor Zbigniew Pełczyński: „był odpowiedzią na brak powszechnego systemu szkolnictwa w tym państwie”[1]. Pierwszymi tutorami byli prywatni nauczyciele, zajmujący się edukacją synów niższej szlachty (gentry), której nie było stać na sfinansowanie swoim potomkom nauki na uniwersytetach.
Po pewnym czasie okazało się, ze tutoring jest bardzo efektywną metodą nauczania, a uczniowie korzystający z niej uzyskują wyniki równie dobre, co uczestnicy wykładów na uczelniach.  Wyciągnięto wnioski i po stu latach (tak, myśleli nad tym sto lat 😉) wprowadzono w 1870 roku tutoring, jako powszechną metodę kształcenia. Obecnie, tutoring jest najważniejszą formą pracy i nauki na angielskich uniwersytetach, w szczególności na Oxford i Cambridge.
To, co dzieje się w tutoringu w największej mierze zależy od osób, które w nim uczestniczą – tutora i podopiecznego. Ma jednak swoje ramy, które nadają procesowi tutorskiemu pewnien kierunek. Przyjrzyjmy się wspólnie najważniejszym aspektom tutoringu.
Relacja tutorska
Jeśli macie zapamiętać tylko jedną rzecz z tego wpisu, to niech to będzie ten punkt. Tutoring bez relacji nie istnieje. Nie przesadzę, jeśli powiem, że to z niej wynika jego siła.  Oznacza to, że sukces procesu tutorskiego nie zależy jedynie od doświadczenia, przygotowania czy kompetencji tutora. Jest przede wszystkim wynikiem relacji, która powstaje przy udziale dwóch osób.
Jeżeli relacja między tutorem, a podopiecznym została właściwie zbudowana, to jest szalenie motywująca, wzmacnia determinację i odwagę podopiecznego w procesie realizacji celów.
Warto pamiętać, że aby  relacja posiadająca taką siłę mogła zaistnieć, konieczny jest czas. Nie powstaje ona w czasie pierwszego spotkania, a jej pogłębieniu służy autentyczność, otwartość i zrozumienie. Niezbędne jest także stworzenie warunków bezpieczeństwa i akceptacji,
Jarosław Traczyński zwraca uwagę, że tutor: „ wierzy w możliwości [podopiecznego], wspiera go i doradza, inspiruje i skłania do myślenia. Przede wszystkim zaś buduje dobre, oparte na zaufaniu i szacunku relacje, które mogą stać się dla podopiecznego modelem postępowania z innymi ludźmi.”[2]
Rolą tutora jest stawianie wyzwań przed podopiecznym, inspirowanie, towarzyszenie w osiąganiu celów, ale także udzielanie informacji zwrotnej i nierzadko konfrontowanie podopiecznego z rzeczywistością. Trudne i bardzo wymagające zadania. Aby miały sens i nie przynosiły szkód, konieczne jest zbudowanie zaufania. Bez atmosfery wzajemnego poszanowania, bezpieczeństwa i akceptacji, niemożliwe jest zaistnienie zmiany i rozwój podopiecznego.
Indywidualne podejście
Chodzi tu oczywiście o zbudowanie bezpiecznej dla podopiecznego relacji, dostosowanie metod pracy do zdolności, potrzeb i osobowości ucznia. Tutor nie narzuca kierunku czy wzorca, według którego powinien rozwijać się podopieczny; bardziej niż przewodnikiem, jest towarzyszem na drodze osiągania celów czy to osobistych czy naukowych.
Personalizm w  tutoringu
Mówiąc o tutoringu, warto wspomnieć o edukacji spersonalizowanej, którą w dużym stopniu wykorzystuje ta metoda. Personalizm to pojęcie funkcjonujące w naukach humanistycznych, postulujące sposób myślenia o człowieku, jako o osobie (łac. persona – osoba). Chodzi tutaj o podkreślenie następujących aspektów ludzkiego funkcjonowania: poznania (rozum), miłości, wolności, autonomii, odniesienia do transcendencji czy umiejętności samorozwoju i rozpoznawania dobra.
W praktyce edukacji  i tutoringu oznacza to postrzeganie podopiecznego czy ucznia, jako całości.  Chodzi o próbę zintegrowania wszystkich obszarów jego życia.  Można to na przykład rozumieć, jako nieograniczanie się do rozwoju ucznia wyłącznie w sferze intelektualnej, ale także przede wszystkim zauważenie i dbałość o następujące aspekty: fizyczność (ciało), wola, emocje i duch.
Rozwijanie potencjału
Kolejny ważny aspekt tutoringu to  podkreślanie i praca nad zasobami podopiecznego. Tutoring nie jest terapią, nie koncentruje się na rozwiązaniu problemów trapiących ucznia, a stara się wzmocnić jego potencjał i odkryć talenty. Jednym z podstawowych zadań tutora jest znalezienie mocnej strony podopiecznego i zainspirowanie go do jej rozwoju. W tym obszarze niezwykle istotne jest także zachęcanie ucznia do samodzielności.
Relacja, indywidualne podejście, personalizm i nastawienie na odkrywanie oraz rozwój talentów. To cztery filary tutoringu. Dzięki nim tutoring może być doskonałą odpowiedzą na to, czego dzisiaj brakuje w masowej edukacji.
Może warto spróbować?

 

Jesteś tutorką lub chcesz lepiej poznać tę metodę?
Pracujesz w szkole i chciałabyś się rozwijać?
Dołącz do NOWEJ GRUPY na Facebooku Proszę Pani – GRUPA ROZWOJOWA DLA NAUCZYCIELEK
Będziemy rozmawiać tam o tutoringu, stwarzaniu przestrzeni do uczenia się i własnym rozwoju. Zapraszam Cię serdecznie 😊

 

 

[1] Z. Pełczyński, Tutoring wart zachodu. Z doświadczeń tutora oksfordzkiego. W: B. Kaczarowska (red.), Tutoring w poszukiwaniu metody kształcenia liderów. Warszawa 2007, Wyd. Stowarzyszenie Szkoła Liderów, s. 31
[2] J. Traczyński, Kim jest (mógłby być…) tutor w polskiej szkole? W:. M. Budzyński, P. Czekierda, J. Traczyński, Z. Zalewski, A. Zembrzuska (Red.), Tutoring w szkole między teorią a praktyką zmiany edukacyjnej. Wrocław 2009, Wyd. Towarzystwo Edukacji Otwartej

Leave a Reply